Na początek, po długiej nieobecności opowiem Wam o wózku. Temat rzeka, mamuśki przegladają internet,
wypytują znajomych, biegają po sklepach aby wybrać ten jeden,
idealny pojazd dla malucha...a łatwo nie jest. Rynek „wózkowy”
jest ogromny i wybór odpowiedniego modelu staje się naprawdę
poważną decyzją...dla wielu mam ważnieszą niż wybór samochodu
;)
U mnie sprawa była w miarę prosta- liczyła się
gwarancja (sposób załatwiania reklamacji), bezpieczeństwo i
wygląd. Wybór padł na firmę TAKO-polskiego producenta z
Częstochowy. Przyznam, że decyzji nie żałuje a wręcz jestem
bardzo zadowolona. Model, który zagościł w domu to Tako City Move
kolor Sydney.
Nad wyglądem rozwodzić się nie będę
bo niczym się nie różni od pokazowego zdjęcia. Zestaw zawiera
gondole, spacerówkę, torbę z przewijakiem, moskitierę, folię
przeciwdeszczową, osłonkę na nóżki do spacerówki i w moim
wypadku- fotelik samochodowy z osłonką i daszkiem. Wykonanie bardzo
solidne, żadne nitki nie odstają, nic się nie strzępi, materiały
dobrej jakości, mocne. Całość dość ciężka więc dla ceniących
lekkość odpada ;) Mi tam nie przeszkadza- bez problemu podnoszę
stelaż z kołami (ma specjalną rączkę) a i z gondolą się
zdarzało ;) Wymienione wyżej akcesoria też są w porządku- nie ma
się czego przyczepić. Ale może rozbierzmy ten pojazd na kawałki:
1.Stelaż- srebrny, matowy, z
plastikowymi, ciemnoszarymi elementami. Bardzo łatwo się składa i
rozkłada- dosłownie jeden (no może 2) ruchy i gotowe. Ciężkawy
ale bez przesady.
2.Koła- duże, pompowane, na
łożyskach, przednie mniejsze, skrętne z możliwością blokady do
jazdy na wprost. Amortyzacja w tylnych kołach regulowana- ogólnie
amortyzacja działa nieźle, dzieć nie skacze po całej gondoli nawet
na większych wertepach ;)
3.Torba na zakupy- w sam raz jeśli
chodzi o pojemność. Zapinana co bardzo mi odpowiada.
4.Gondola- ogromna i w fantastycznym
kształcie ;) W środku materiał odpinany (mamy drugi w zestawie
więc nie ma problemu, że po wypraniu coś nam nie wyschnie i nici
ze spacerku), po bokach lufciki z twardej folii (mało użyteczne ale
fajnie wyglądają). Na zewnątrz znajduje się pokrętło
do regulacji wysokości oparcia. Budka składa się cicho, ma
wywietrzniki, schowany za zameczkiem uchwyt oraz daszek, który można
wyciągnąć lub też schować wedle uznania ;)Gondola może też
pełnić rolę kołyski (można tę funkcję zablokować). Wpięcie jej do stelaża to sama przyjemność- klik i po sprawie ;)
5.Spacerówka- wygląda fajnie ale
jeszcze nie wypróbowałam ;)
Ogólnie wózek bardzo dobry- po
pierwsze wysoki- gondole mam na wysokości bioder (164cm wzrostu mam
;) ) a nie kolan jak to w wielu wózkach ma miejsce, powodując
niemalże składanie się w pół w celu np. podania dziecku smoczka
czy poprawienia czapeczki. Skrętny i łatwy w prowadzeniu- wiem co
mówie- łaże na spacery po lesie i po wiejskich drogach zoranych
przez ciągniki i inne maszynerie. Wszystkie elementy łatwo odpinane na zamki, rzeczy czy magnetyczne zatrzaski- szybciutko i bezproblemowo. No i wizualnie mi się baaaardzo
podoba- ale wiadomo- o gustach się nie dyskutuje ;)




